Gdy wydatki rosną

Zarządzanie pieniędzmi Gdy planujemy nasze wydatki, trzeba uwzględnić wszystkie zmienne, jakie jesteśmy w stanie przewidzieć. Na ogół nie jesteśmy w stanie przewidzieć cen różnych produktów. Nie wiemy czy coś zdrożeje o 20 groszy czy o całą złotówkę. Nie wiemy ile wzrosną nasze stałe opłaty i nie wiemy o wielu innych rzeczach, których tak naprawdę nikt nie jest w stanie przewidzieć. Wiemy natomiast, że w wakacje trzeba będzie przygotować dziecko do szkoły, co wiąże się z bardzo wysokimi wydatkami. Dlatego już na początku roku trzeba ustalić skąd weźmiemy na to pieniądze. Zeszyty czy inne pomoce szkolne możemy kupić w ciągu całego roku, bo zawsze znajdują się w sklepach papierniczych, a przecież w wakacje ich ceny nie maleją, a wręcz przeciwnie. Można zatem ten wydatek rozłożyć sobie na kilka miesięcy, a na wakacje zostawić jedynie kupno podręczników, jeśli wcześniej nie wiemy jakie to będą książki. Dzięki temu nasz domowy budżet nie odczuje aż tak wielkiego skoku w wydatkach. Na pewno jednorazowy, tak duży wydatek mógłby być związany z zadłużeniem się, bo brakłoby nam pieniędzy.

Jeśli mamy naprawdę mało pieniędzy, oszczędzamy na wszystkim, opłacamy dużo rachunków i bardzo dużo i ciężko pracujemy, często mamy dość naszego życia. Nie ma w tym nic dziwnego, żaden człowiek nie żyje tylko i wyłącznie samą pracą i żyć nie może. Dlatego też warto od czasu do czasu zafundować sobie odrobinę szaleństwa. Niektórzy jednak mają wyrzuty sumienia, jeśli sprawią sobie jakąś przyjemność. Kobieta marzy np. o bardzo dobrym kremie czy o pójściu do fryzjera. Wydaje na to nieco więcej niż 100 złotych, ale jest załamana, bo wie, że za te pieniądze mogłaby się przez tydzień żywić, a teraz trzeba będzie jeszcze dłużej pracować i zostawać po godzinach. Jeśli już zdecydujemy się na taki wydatek to nie ma sensu tego żałować. Są to w końcu nasze własne ciężko zarobione pieniądze i nie musimy płakać z powodu kremu czy wyjścia do fryzjera. Warto natomiast pracować ciężko przez cały rok i odkładać tak dużo, jak tylko można i pod żadnym pozorem nie ruszać takich pieniędzy. Wyciągamy je z konta dopiero wtedy, gdy mamy już zaplanowaną długą i najwyższej klasy podróż wakacyjną.

Wiele rodzin nie wpada na pomysł, żeby zacząć planować swoje wydatki. Z tego powodu jesteśmy coraz bardziej zadłużonym społeczeństwem. Nie potrafimy ocenić ile musimy zarobić, czy pensja wystarczy czy trzeba zająć się czymś dodatkowym. Kupujemy dzieciom bluzki, a potem się zadłużamy, bo brakuje na jedzenie. To wszystko jest wynikiem bardzo złego podejścia do domowych finansów i braku umiejętności planowania i zarządzania własnymi pieniędzmi. Rodzice często się zadłużają z powodu swoich dzieci. Uważają, że muszą im zapewnić wszystko to, co najlepsze, więc nie zważają na zdrowy rozsądek. Często boją się reakcji dzieci, uważają, że nie są w stanie zrozumieć, że pieniędzy brakuje i rodziców nie stać na kupowanie markowych ubrań. W takiej sytuacji, trzeba zebrać wszystkich członków rodziny i razem zrobić bilans wydatków i zysków. Dzięki temu dzieci zobaczą jak trudna jest sytuacja finansowa i zrozumieją, że nie warto tupać nogami i wołać o nowe super modne ubrania. Warto, zatem wspólnie planować nasze wydatki.